'EN → DE → PL ↓ scroll down / nach unten scrollen / przewiń niżej
With saws and a pipeThe harsh climatic conditions of the Jeseníky Mountains and the unstable weather required woodcutters to wear high-quality clothing. Sturdy leather boots and trousers were the ideal choice. A linen shirt absorbed sweat well, and a good hat was essential to protect workers from sunstroke. If you think that the pipes hanging from the woodcutters’ mouths were merely decorative, you would be mistaken – they served as a highly effective repellent against bothersome insects. Due to various small pests as well as the ever-present wood dust, woodcutters usually did not wear long beards. Thick beards remained a reliable distinguishing feature of their superiors – the foresters. In addition to proper clothing, each woodcutter needed a relatively large number of tools. He would usually carry several types of saws into the forest, from the smallest to long two-man crosscut saw, as well as a solid forged axe, sharpening stones and, of course, many wedges made of hard wood, preferably beech or ash. These essential tools of the trade can be seen in the exhibition. Woodcutters also represented invaluable assistance to early archaeologists and museums, as they often discovered real treasures at their forest workplaces – most commonly gold coins, as was the case in 1918 near the ruins of Weissenstein near Vrbno. Occasionally, however, they uncovered something far more disturbing. During a hunt in September 1905, one of the beaters, the woodcutter Zwiener from Horní Domašov, found a moss-covered human skull near mountain hut Švýcárna. Five years later, forest workers from Vidly uncovered an entire human skeleton along a forest path leading to Ludvíkov…
Mit Sägen und PfeifeDie rauen klimatischen Bedingungen des Altvatergebirges und das wechselhafte Wetter erforderten, dass die Holzfäller hochwertige Kleidung trugen. Eine ideale Wahl waren feste Lederstiefel und Hosen. Ein Leinenhemd nahm den Schweiß gut auf, und auch ein guter Hut durfte nicht fehlen, der die Arbeiter vor Sonnenstich schützte. Wenn Sie glauben, dass die Pfeifen, die die Holzarbeiter im Mund trugen, nur Zierde waren, liegen Sie falsch – sie dienten nämlich als äußerst wirksames Mittel gegen lästige Insekten. Aufgrund verschiedener kleiner Plagegeister sowie des allgegenwärtigen Holzstaubs trugen die Holzfäller meist keine langen Bärte. Dichte Bärte blieben ein untrügliches Erkennungsmerkmal ihrer Vorgesetzten – der Förster. Neben geeigneter Kleidung musste jeder Holzfäller über eine relativ große Anzahl an Werkzeugen verfügen. In den Wald nahm er gewöhnlich mehrere Arten von Sägen mit, von den kleinsten bis hin zu langen Zweimann-Sägen, dazu eine solide geschmiedete Axt, Schleifsteine und natürlich zahlreiche Keile aus hartem Holz, am besten aus Buche oder Esche. Diese unverzichtbaren Arbeitsmittel der Holzfäller können Sie in der Ausstellung besichtigen. Holzfäller stellten zugleich eine unschätzbare Hilfe für die ersten Archäologen und Museen dar, da sie an ihren Arbeitsplätzen im Wald häufig wahre Schätze fanden – meist Goldmünzen, wie etwa im Jahr 1918 in der Nähe der Burgruine Weissenstein bei Vrbno (Würbenthal). Manchmal entdeckten sie jedoch auch etwas weitaus Unheimlicheres. Während einer Jagd im September 1905 fand einer der Treiber, der Holzfäller Zwiener aus Horní Domašov (Ober Thomasdorf), in der Nähe der Schweizerei-Hütte einen von Moos überwachsenen menschlichen Schädel. Fünf Jahre später legten Waldarbeiter aus Vidly (Gabel) an einem Waldweg in Richtung Ludvíkov ein vollständiges menschliches Skelett frei…
Z piłami i fajkąSurowe warunki klimatyczne Jesioników oraz zmienna pogoda wymagały, aby drwale używali wysokiej jakości odzieży. Idealnym wyborem były solidne skórzane buty i spodnie. Lniana koszula dobrze wchłaniała pot, a niezbędnym elementem był także porządny kapelusz, który chronił robotników przed udarem słonecznym. Jeśli sądzicie, że fajki, które drwale trzymali w ustach, były jedynie ozdobą, to jesteście w błędzie – służyły jako wyjątkowo skuteczny repelent przeciwko uciążliwym owadom. Z powodu różnorodnego drobnego robactwa, a także wszechobecnego pyłu drzewnego, drwale zazwyczaj nie nosili długich bród. Gęste brody pozostawały niezawodnym znakiem rozpoznawczym ich przełożonych – leśniczych. Oprócz odpowiedniego ubioru każdy drwal musiał dysponować stosunkowo dużą liczbą narzędzi. Do lasu zabierał zwykle kilka rodzajów pił, od najmniejszych po długie piły dwuręczne (popularnie zwane „moja-twoja”), dalej solidną kutą siekierę, osełki oraz oczywiście wiele klinów z twardego drewna, najlepiej bukowego i jesionowego. Te niezbędne atrybuty pracy drwala można obejrzeć na wystawie. Drwale stanowili również nieocenioną pomoc dla pierwszych archeologów i muzeów, ponieważ na swoich stanowiskach pracy w lesie często znajdowali prawdziwe skarby – najczęściej złote monety, jak miało to miejsce w 1918 roku w pobliżu ruin zamku Weissenstein koło Wierzbna. Czasem jednak odkrywali coś znacznie bardziej przerażającego. Podczas wrześniowego polowania w 1905 roku jeden z naganiaczy, drwal Zwiener z Horního Domašova, znalazł w pobliżu Švýcárny (Szwajcarka, Schweizerei) ludzką czaszkę porośniętą mchem. Pięć lat później robotnicy leśni z Videl odkryli przy leśnej drodze w kierunku Ludvíkova cały ludzki szkielet… |