EN → DE → PL ↓ scroll down / nach unten scrollen / przewiń niżej
The good shepherdWhile the forests and valleys of the Jeseníky Mountains were settled as early as the time of the Přemyslid dynasty, the highest parts of the mountains still awaited permanent habitation. The treeless mountain ridges were visited only by wandering hunters, herbal gatherers or gold seekers, but no one stayed for long. A turning point likely came at the end of the 14th century, when grazing of cattle, sheep and goats spread across the areas of Vysoká hole, Petrovy kameny and Praděd. Livestock were typically driven up in May and brought back down to the valleys in early September. The golden age of pastoralism in the Jeseníky Mountains came in the 18th century, after which it gradually declined due to the import of cheaper Australian and American wool. Although pastoral life may seem idyllic today, few occupations were as demanding. A shepherd had to be a sensible, calm and courageous person who faced many dangers daily – protecting livestock from predators and thieves, ensuring animals did not cause damage, stray or overheat. Shepherds also possessed basic medical knowledge, understood natural processes and were familiar with medicinal herbs, so even sick people often visited their mountain huts. The statement that pastoralism shaped the history of the highest parts of the Jeseníky Mountains is certainly no exaggeration. This way of life gave rise to iconic buildings such as Ovčárna and Švýcárna. Farm buildings were also found during the interwar period at the site of today’s Kurzovní chalet. Pastoralism is also reflected in one of the best-known Jeseníky legends, according to which the mountain Praděd was created by a shepherd named Konrad. In the new millennium, sheep and cattle are returning to the mountain ridges, where grazing helps maintain the diversity of the region’s valuable flora.
Der gute HirteWährend die Wälder und Täler des Altvatergebirges bereits zur Zeit der Přemysliden besiedelt wurden, warteten die höchsten Lagen der Berge noch immer auf eine dauerhafte Besiedlung. Die baumlosen Hochflächen wurden nur von verirrten Jägern, Kräutersammlerinnen oder Goldsuchern aufgesucht, doch niemand hielt sich hier länger auf. Der Wendepunkt kam vermutlich gegen Ende des 14. Jahrhunderts, als sich in den Gebieten der Vysoká hole (Hohe Heide), der Petrovy kameny (Petersteine) und des Praděd (Altvater) die Weidewirtschaft mit Rindern, Schafen und Ziegen ausbreitete. Der Auftrieb erfolgte meist im Mai, der Abtrieb zurück in die Täler Anfang September. Das goldene Zeitalter der Weidewirtschaft im Altvatergebirge lag im 18. Jahrhundert, danach ging sie infolge des Imports billigerer australischer und amerikanischer Wolle allmählich zurück. Auch die Hirtenarbeit mag heute idyllisch erscheinen, doch kaum ein Beruf war so anspruchsvoll. Der Hirte musste ein besonnener, ruhiger und mutiger Mensch sein, der täglich zahlreichen Gefahren ausgesetzt war – er schützte das Vieh vor Raubtieren und Dieben, achtete darauf, dass die Tiere keinen Schaden anrichteten, sich nicht verirrten oder überhitzten. Die Hirten verfügten zudem über grundlegende medizinische Kenntnisse, verstanden natürliche Zusammenhänge und kannten sich mit Heilkräutern aus, sodass auch kranke Menschen häufig ihre Sennhütten aufsuchten. Die Aussage, dass die Weidewirtschaft die Geschichte der höchsten Lagen des Altvatergebirges prägte, ist keineswegs übertrieben. Dieses Gewerbe führte zur Entstehung ikonischer Bauten wie Ovčárna (Schäferei) und Švýcárna (Schweizerei). Stallungen befanden sich in der Zwischenkriegszeit auch am Standort der heutigen Kurzovní-Hütte. Die Hirtenkultur fand zudem Eingang in eine der bekanntesten Sagen des Altvatergebirges, nach der die Entstehung des Berges Praděd (Altvater) dem Hirten Konrad zugeschrieben wird. Im neuen Jahrtausend kehren Schafe und Rinder wieder auf die Bergkämme zurück, um durch Beweidung zur Erhaltung der Vielfalt der wertvollen lokalen Flora beizutragen.
Dobry pasterzPodczas gdy jesionickie lasy i doliny zostały zasiedlone już za czasów Przemyślidów, najwyższe partie gór wciąż czekały na stałe osadnictwo. Na bezleśne hale zaglądali jedynie zabłąkani myśliwi, zielarki czy poszukiwacze złota, jednak nikt nie pozostawał tu na dłużej. Przełom nastąpił prawdopodobnie pod koniec XIV wieku, gdy w rejonie Vysokiej holi, Petrových kamenów i Pradziadu rozpowszechnił się wypas bydła, owiec i kóz. Zwierzęta wyprowadzano tu zazwyczaj w maju, a z powrotem do dolin spędzano na początku września. Złoty wiek pasterstwa w Jesionikach przypadał na XVIII wiek, po czym – wskutek importu tańszej wełny australijskiej i amerykańskiej – zaczęło ono stopniowo podupadać. Również pasterstwo może dziś wydawać się idylliczne, jednak niewiele zawodów było tak wymagających. Pasterz musiał być człowiekiem rozważnym, spokojnym i odważnym, który codziennie stawiał czoła licznym zagrożeniom – chronił stado przed drapieżnikami i złodziejami, pilnował, aby zwierzęta nie wyrządzały szkód, nie zabłądziły ani się nie przegrzały. Pasterze posiadali także podstawową wiedzę medyczną, rozumieli prawa przyrody i znali się na ziołach leczniczych, dlatego do ich szałasów często przychodzili także chorzy ludzie. Stwierdzenie, że pasterstwo współtworzyło historię najwyższych partii Jesioników, nie jest przesadą. To właśnie ono dało początek charakterystycznym obiektom, takim jak Ovčárna (Schäferei) i Švýcárna (Szwajcarka, Schweizerei). Zabudowania gospodarskie znajdowały się w okresie międzywojennym także w miejscu dzisiejszej chaty Kurzovní. Pasterstwo znalazło również odzwierciedlenie w jednej z najbardziej znanych jesionickich legend, według której za powstaniem góry Pradziad stał pasterz Konrad. W nowym tysiącleciu owce i krowy powracają na górskie grzbiety, aby poprzez wypas pomagać w utrzymaniu różnorodności tutejszej cennej flory. |